niedziela, 16 sierpnia 2026

Wakacje w domku po Babci ❤️

 Mała fotorelacja z urlopu, z miejsca które kocham od dziecka i tam odpoczywam 🥰

Na wstępie przywitały mnie kwitnące kwiaty, które od razu polepszyły mój nastrój:



Było ognisko:

Ulubione miejsce widokowe do oglądania zachodu słońca:




Drzwi do starej szopy - stolarni - bardzo podoba mi się ten odcień niebieskiego:


Domek późną wieczorową porą:


Mamy taki stary kamień do ostrzenia:


I był oczywiście chillout na hamaku 😁


A teraz mała ciekawostka. Jestem w posiadaniu ręcznie robionych kartek mojej babci, które dostawała od swojego wielbiciela, gdy po wojnie mieszkała trochę we Wrocławiu. Później wróciła na wieś opiekować się swym ojcem, a moim pradziadkiem, wyszła za dziadka, ale kartki się zachowały. Wtedy był deficyt wszystkiego i wielbiciel sam musiał kartki tworzyć - rysować i wymyślać wierszyki, ale miał talent. Zwróćcie uwagę na treść, bo jest zabawna:








Jestem pod wrażeniem talentu tego pana!

Niedawno upiekłam ciasto na kefirze z jagodami:


I niebawem pokażę co nowego tworzę, tymczasem bądźcie zdrowi i życzę miłej reszty wakacji 🙂. Ja jestem w trakcie rehabilitacji, ale jestem bardzo zadowolona, bo już odczułam dużą ulgę, a 2 tygodnie jeszcze przede mną 🙂🙂🙂. Jest lepiej ❤️.

Serdecznie pozdrawiam 🌸 

Margotka.


15 komentarzy:

  1. Bardzo piękna i pełna ciepła fotorelacja ❤️ A historia tych ręcznie robionych kartek od babci jest naprawdę wyjątkowa – aż chce się wrócić do tamtych czasów i poczytać więcej tych zabawnych wierszyków 😊 Wspaniale, że zachowały się takie pamiątki rodzinne. Cieszę się też, że rehabilitacja przynosi już ulgę – życzę dużo zdrowia, siły i dalszej poprawy! 🌸❤️ Korzystaj z ukochanego miejsca i pięknej reszty wakacji 🥰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za piękny komentarz ❤️. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Najbardziej urzekło mnie to, że taki domek po babci ma klimat, którego nie da się odtworzyć żadnym nowoczesnym apartamentem. Stare przedmioty, drobne niedoskonałości i wspomnienia sprawiają, że człowiek czuje się tam trochę jak u siebie, nawet jeśli przyjeżdża tylko na kilka dni. To chyba właśnie takie miejsca zostają w pamięci najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jest 🙂. Witam nowego Obserwatora 😀😍

      Usuń
  3. Ślicznie spędzony czas, kwiaty, piekna okolica i cóż więcej trzeba, taki kamień do ostrzenia pamiętam a domek urokliwy, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny , sentymentalny urlop. Nie dziwię się , że kartki od wielbiciela babcia zachowała. Są wyjątkowe. Miłego wypoczynku , pozdrawiam serdecznie 🌷🌷

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że dzięki rehabilitacji udało Cię się odczuć ulgę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne są takie klimaty, jakie prezentujesz na zdjęciach z wakacji w domku po babci.
    Lubię oglądać cudze prace i obrazki, podziwiać kreatywność.
    Ciasto z jagodami wygląda smakowicie.
    To wspaniale, że rehabilitacja działa i idzie ku dobremu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Karteczki z 47 roku niesamowite, i jak dobrze zachowane, fantastyczne pamiatki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie ognisko na "działce" jest najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Wam za komentarze! ❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  10. Domek pełen uroku. Ciasto wygląda bardzo apetycznie, a karteczki dla Twojej babci prześliczne. Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczna historia z tymi kartkami, rzeczywiście wielbiciel był bardzo utalentowany :).
    Piękne masz miejsce, związane ze wspomnieniami... Dom mojej babci też jeszcze stoi, ale niestety mieszkają tam już obcy ludzie. A wakacje tam były najpiękniejsze :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tego domu nie sprzedaliśmy i na razie nie planujemy, dlatego mamy miejsce gdzie możemy spędzać wakacje, tak jak to było za dziecka. Wszyscy mamy ogromny sentyment i lubimy tam wracać bo działo się tam wiele dobrego, i nadal dzieje ❤️❤️❤️. Kochamy to miejsce!

      Usuń
  12. Beautiful photos! I love the cards from 1947! Warm greetings from Montreal, Canada.

    OdpowiedzUsuń