Cześć! Powstały 3 moje ulubione ciemno-zielone choinki :) A także znów się nadziergałam, bo robiłam skarpetki i bamboszki dla trzech dziewczynek, sióstr. Spieszyłam się, aby zdążyć przed Mikołajem (dlatego dodałam jedne skarpetki kupione w górach, bo inaczej bym nie zdążyła). Tak się to wszystko prezentuje:
Zdjęcia trochę niewyraźne bo teraz szybko ciemno i złe światło mam w pokoju, ale coś tam widać:
Robiłam też wełniane skarpetki dla starszego pana, któremu bardzo marzną nogi:
Ta wełna wygrzewa nieziemsko :)
To tyle moich tworów na dziś :)
Pozdrawiam najserdeczniej !!!
Margotka.

