Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na szyję. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na szyję. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 listopada 2020

Bawełniana mini chusta, skarpetki i bamboszki


Cześć! Taka bawełniana mini chusta powstała ostatnio. Zrobiona została na drutach prostym ściegiem francuskim (bardzo lubię ten ścieg jak pewnie zauważyliście) oraz miałam pracowity tydzień bo robiłam wełniane skarpetki dla całej rodziny: mamy, taty i małego ich synka :) Oj narobiłam się tych skarpet, aż mnie ręce zaczęły boleć po tylu dniach tworzenia 5 drutami (te duże to rozmiar aż 46):

 
oraz powstały jeszcze wełniane bamboszki z guziczkami:


Pomału zaczynam ozdoby świąteczne, w tym roku dość późno, ale coś pewnie zdążymy :)

Dziś takie pouczające grafiki, również pomocne w budowaniu odporności:



Dobrego weekendu, pozdrawiam :)
Margotka.



wtorek, 6 października 2020

Chusta i bamboszki


Cześć! Na jesień/zimę powstała chusta w kolorze jasnego brudnego różu z dodatkiem wełny. Dla małej dziewczynki - niemowlaka powstały też wełniane bamboszki:


A taki prezent sobie sprawiłam :) (Jeśli ktoś by chciał dam namiar gdzie kupić, bo cenowo nie było drogo):


Wybrałam napis "Gosia szydełkuje", bo od szydełkowania zaczynałam i jest ono mi bliższe mimo że robię w różnych technikach. Będzie fajna pamiątka.

Dziś chciałam Was zachęcić to zrobienia sobie dezodorantu magnezowego z chlorku magnezu. Magnez najlepiej wchłania się przez skórę i można moczyć nogi w soli Epsom (jest to siarczan-magnezu), poprawi Wam się też ilość i jakość włosów, bo siarka fajnie wpływa na skórę właśnie i włosy. Lub zrobić sobie oliwkę magnezową. Poczytajcie o tym TUTAJ. A tu produkty, w których znajdziecie magnez:


A ja ostatnio zrobiłam dietetyczną babkę z kakaem i karobem, bogatą w magnez:


Miłego wieczoru :)
Margotka.

piątek, 27 grudnia 2019

Wełniany komplet: beret + szal i świąteczne migawki



Witajcie po Świętach! Wełniany, kremowy komplet ze 100% wełny owczej powstał dla znajomej starszej pani. Osoby starsze często mają problemy z krążeniem i jest im zimno, a prawdziwa, naturalna wełna jak wiadomo bardzo poprawia krążenie, wygrzewa i naprawdę leczy. Jak bierze mnie grypa zakładam wełniany sweter i często udaje mi się ją zabić w zarodku, już się przekonałam o jej właściwościach leczniczych na własnej skórze. Szal jest szeroki, a jego długość to aż 150 cm. Mam nadzieję, że pani Eleonora będzie zadowolona, gdyż zima dopiero przed nami.

Przed Świętami oczywiście zakisiłam buraki na zakwas do barszczu i zapomniałam pokazać więc dziś to robię. Kupiłam na starociach bardzo fajny słoik do kiszonek, zakwas wyszedł nieziemski, przez co wigilijny barszczyk też:


Musiałam tylko otwierać, by wypuścić gaz, bo fermentował, aby nie wybuchł. Ale tak pysznego zakwasu nie miałam nigdy :)

Na Święta upiekłam też swoje własne pierniki, ale już nie miałam cierpliwości do dekorowania ich więc poszłam na łatwiznę i posypałam cukrem pudrem, ale za rok mam nadzieję się poprawić :)


Ponieważ moje pierniki wpisują się w grudniowe wyzwanie u Weroniki, zgłaszam w wyzwaniu swoje ciastkowe ludki :)

Banerek:


Przed Świętami doszły też do Ani moje prezenty z Candy o czym możecie się przekonać TUTAJ.

Dziękuję bardzo za wszystkie świąteczne życzenia i jeszcze raz: szczęśliwego Nowego Roku!!!
Margotka.


piątek, 18 października 2019

Chusta



Cześć! Ten wzór już znacie, bo często robię z niego chusty. Tą chustę zrobiłam z szarej "puchatki", której już nie produkują, ale swego czasu dużo z niej robiłam. Teraz jestem bardziej świadoma i wolę naturalne włókna, ale jakieś moteczki tej "puchatki" jeszcze były. Właścicielką tej chusty została moja piękna koleżanka Monika, która zgodziła się na zaprezentowanie chusty na sobie na moim blogu:


Dzisiejszy cytat:


Dobrej, spokojnej nocy!





piątek, 30 sierpnia 2019

Chusta



Dzień dobry! Jakiś czas temu myśląc już o jesieni i zimie zrobiłam kremową chustę jednym z moich ulubionych wzorów (jeśli ktoś chciałby wzór mogę wysłać na maila). Niestety troszkę zabrakło mi włóczki i musiałam dorobić inną, ale chusta zostanie dla mnie to przy noszeniu jakoś sobie tą różnicę ukryję.

Zakisiłam już kalafiorki (niestety zdjęcia jedzenia robię na razie komórką więc wybaczcie jakość tych zdjęć):


Kalafiora kisimy identycznie jak ogórki, oczywiście na surowo. Tu już po kilku dniach lekko kwaśny:


Kalafior kiszony jest całkiem ciekawy w smaku, jeśli lubicie eksperymentować ze smakami to polecam ukisić chociaż 1 główkę na spróbowanie do bieżącego spożycia.

Mogę też już dziś pokazać kolejną kartkę którą dostałam w ramach zeszłorocznej wymianki z agą-craft. Agnieszka robi świetne karteczki ! Koniecznie zajrzyjcie do niej na bloga! Dziękuję Agnieszko jeszcze raz za te wszystkie piękności! Do pokazania zostały mi jeszcze 2 więc jak okazje już miną to pokażę kolejne, a tu kolejna śliczna urodzinowa dla mojej siostrzenicy:


I dzisiejszy cytacik:


Dobrego dnia dla Was :)
Margotka.









środa, 23 stycznia 2019

Męski wełniany komplet


Cześć! Na zamówienie zrobiłam taki wełniany komplet - w sam raz na teraz, bo jest bardzo zimno. Czapkę na drutach, szalik szydełkiem (wzór już kiedyś podawałam).
Od Sąsiadki, która również robi na drutach dostałam taką robioną przez nią kamizelkę (kamizelka na nikogo nie pasowała i szukała właściciela):


Kamizelkę musiałam trochę przerobić - miała dziane lamówki i zamek (była na mnie za szeroka, wyglądałam jak mały rycerz w zbroi :)), ale teraz jest fajna, fajnie że umiałam coś z nią zrobić. Dowiązałam wstążeczkę i tak jest dobrze, bo dla mnie najważniejsze, aby grzała w plecy i nerki, bo tam mi zawsze najbardziej zimno. Także teraz jest okej i podoba mi się, i jest cieplutka :) Dziękuję Pani Olu!!!

Dzisiejszy cytat:


Miłego wieczoru! Margotka.