środa, 15 stycznia 2020

Chustecznik


Hej! Ozdobiłam mój drewniany chustecznik. Wykonałam taki motylkowy motyw. Ostatnio robiliśmy przeglądy w szafie i znalazłam sporo starych drewnianych pudełek, więc będę miała co ozdabiać :) Zrobiłam jeszcze jedno pudełeczko, ale tu chyba popełniłam błąd, już wiem co zrobiłam źle i trochę mi nie wyszło, ale też pokażę:


Serwetka była dość pognieciona, wiem że można ją naprostować klejem, ale ja za długo czekałam i klej za bardzo wysechł, gdybym nałożyła lakier na bardziej wilgotny klej udałoby się to rozgładzić, a tak mimo kilku warstw lakieru powierzchnia nie jest gładka. No ale cóż, uczę się :)

Dzisiejszy cytat:


Dobrego dnia!
Margotka.


środa, 8 stycznia 2020

Niebieski obrus 120 cm


Dzień dobry :) Po Świętach powstał u mnie okrągły bawełniany obrus o średnicy 120 cm. Obrusa nie krochmaliłam, gdyż po blokowaniu pewnie by się jeszcze powiększył, a mój stolik okrągły jest dość mały więc na razie się zastanawiam czy go zblokować, zresztą nie mam  też na to miejsca za bardzo. Mogłabym go tylko wykrochmalić i wysuszyć, ale pewnie się rozciągnie bardziej. Nici były dość grube więc nie zrobiłam całego schematu tylko zakończyłam na wcześniejszym etapie. Jest to ten sam wzór, z którego robiłam obrusy w czasach licealnych, pokazywałam taki TUTAJ.

Bardzo serdecznie dziękuję za Wasze wszystkie miłe komentarze !!!

Dzisiejszy cytat do rozważenia:  



Miłego dnia!!!
Margotka.


czwartek, 2 stycznia 2020

Pudełko


Cześć w Nowym Roku! W okresie okołoświątecznym koleżanka zajmująca się odnawianiem mebelków zrobiła mi małe warsztaty z decoupage'u. Tym samym upragniona technika stała się dla mnie bardziej przyziemna. Bardzo mi się to spodobało więc myślę, że w przyszłości powstanie u mnie więcej tworów zrobionych tą techniką. Jest to fajna odmiana od szydełka i drutów, również bardzo wciągająca. Zanim osiągnę zadowalający efekt pewnie trochę czasu minie, ale będę próbować. Z pomocą Moniki i według jej wskazówek zrobiłam takie pudełeczko w odcieniach różu z motywem delikatnych róż i podstawkę pod kubek. Jak na pierwszy raz jestem zadowolona :) Dziękuję Monika! Tym samym zapraszam Was na stronkę Moniki: TUTAJ.


Cytat noworoczny:




Pomyślności i szczęścia !
M.




piątek, 27 grudnia 2019

Wełniany komplet: beret + szal i świąteczne migawki



Witajcie po Świętach! Wełniany, kremowy komplet ze 100% wełny owczej powstał dla znajomej starszej pani. Osoby starsze często mają problemy z krążeniem i jest im zimno, a prawdziwa, naturalna wełna jak wiadomo bardzo poprawia krążenie, wygrzewa i naprawdę leczy. Jak bierze mnie grypa zakładam wełniany sweter i często udaje mi się ją zabić w zarodku, już się przekonałam o jej właściwościach leczniczych na własnej skórze. Szal jest szeroki, a jego długość to aż 150 cm. Mam nadzieję, że pani Eleonora będzie zadowolona, gdyż zima dopiero przed nami.

Przed Świętami oczywiście zakisiłam buraki na zakwas do barszczu i zapomniałam pokazać więc dziś to robię. Kupiłam na starociach bardzo fajny słoik do kiszonek, zakwas wyszedł nieziemski, przez co wigilijny barszczyk też:


Musiałam tylko otwierać, by wypuścić gaz, bo fermentował, aby nie wybuchł. Ale tak pysznego zakwasu nie miałam nigdy :)

Na Święta upiekłam też swoje własne pierniki, ale już nie miałam cierpliwości do dekorowania ich więc poszłam na łatwiznę i posypałam cukrem pudrem, ale za rok mam nadzieję się poprawić :)


Ponieważ moje pierniki wpisują się w grudniowe wyzwanie u Weroniki, zgłaszam w wyzwaniu swoje ciastkowe ludki :)

Banerek:


Przed Świętami doszły też do Ani moje prezenty z Candy o czym możecie się przekonać TUTAJ.

Dziękuję bardzo za wszystkie świąteczne życzenia i jeszcze raz: szczęśliwego Nowego Roku!!!
Margotka.


sobota, 21 grudnia 2019

Życzenia, choinka i podaj dalej cz. 3 i 4


Choinka stoi w nowym miejscu, ale dekoracje jeszcze trochę zostały zmienione, czego już nie obfotografowałam, ale mniej więcej tak:


Na razie zostajemy przy takiej symbolicznej choince póki nam się nie znudzi, tym bardziej, że zawsze można ją na nowo ozdobić. Rok temu wyglądała inaczej zobaczcie TUTAJ.

W ostatnim tygodniu dotarły do mnie dwie paczuszki w ramach zabawy "Podaj dalej".
Pierwsza od Asi z bloga: Asikowy Kącik. Takie cuda do mnie przyszły:


Piękny haftowany świąteczny obrazek z bałwankiem, bombki z wikliny papierowej i herbatki. Bardzo dziękuję Asiu za te śliczności :) Tradycyjnej choinki w tym roku nie mamy, ale bombki już wiszą na lampie i tworzą fajny klimacik :)

Druga od Alicji z bloga: Składzik zapomnianych marzeń. Takie cudeńka dostałam:


Śliczna ceramiczna świąteczna zawieszka, ramka, szopka bożonarodzeniowa, świąteczne klamerki z reniferkami, przydasie do robienia kartek (też zamierzam  działać w tym kierunku) i słodycze (kitkat już został zjedzony).
Bardzo dziękuję Alicjo, masz dobrą intuicję :)

Dziękuję Asi i Alicji również za kartki świąteczne:


I ponieważ dostałam 2 paczki zapraszam 4 osoby do dalszej zabawy. Osoby, które się zgłoszą dostaną ode mnie w ciągu roku paczkę niespodziankę, a później muszą tą zabawę ogłosić u siebie na blogu i również wysłać paczki dwóm osobom.

Ja dziś lepię uszka i pierogi, i jeszcze raz Wam życzę spokojnych, pięknych Świąt!!!
Margotka.



sobota, 14 grudnia 2019

Małe czerwone skarpetki i inne ozdoby


Cześć w tym gorącym przedświątecznym okresie! Zrobiłam takie mini skarpetki do powieszenia na świerkowych gałązkach. Pierwsza lniana skarpeta została kupiona w ciucholandzie za grosiki. Fajna nie? Ozdobiłam również na nowo moje choinki zrobione w latach poprzednich, wypchałam je kulką silikonową:


Choinki zgłaszam w wyzwaniu bloga od A do Zet:

Zrobiłam nowe gwiazdki:


I dzwonki (trochę mam problem z usztywnianiem przestrzennych form i to widać, chyba już tego nie opanuję i podaruję sobie takie ozdoby na przyszłość):


Oraz dodaję tradycyjnie dzisiejszy cytat:


Miłego wieczorku, dobrej nocki i kolorowych snów :)




niedziela, 8 grudnia 2019

Święta tuż, tuż...


Witajcie! Przedstawiam kolejne dekoracje bożonarodzeniowe, które powstają. Duże srebrne kule z okazałymi kokardami, ale również malutkie:


Ażurowa złota bombka na akrylowej kuli:


Tutaj Aniołek z lat ubiegłych, ale w nowej odsłonie, bo spryskany złotym sprayem, i doszyłam gwiazdeczkę, zamiast kokardki:


Mój Adwentowy świecznik (zdjęcie robiłam w pierwszym tygodniu Adwentu, dlatego odpalona jedna świeca, ale dziś już została zapalona również druga, bo zaczyna się drugi tydzień):


Od Siostry dostałam pyszne ciasteczka i pierniczki, które tradycyjnie pokazuję, bo ja nie mam cierpliwości do takich estetycznych wypieków, moje zazwyczaj są robione na szybko i nie wyglądają tak ładnie:


Choinka będzie stała u nas na Święta w innym miejscu, ale pierwsze przymiarki i aranżacje już za mną (na razie zostajemy przy takiej, póki się nie znudzi - mała i symboliczna):


Swoje dekoracje zgłaszam w wyzwaniu na blogu Sklepik Gosi:



I na zakończenie trochę przedświątecznych mądrości:


Miłej niedzieli!
Margotka.