sobota, 21 lipca 2018

Dywanik w odcieniach brązu


Witajcie :) Nowy recyklingowy dywanik o średnicy 98 cm powstał niedawno na zamówienie. Zrobiony z kolorów brązowych (ciemny, jasny i beżowy) oraz jasnego różu. Dywaniki te wpisują się w ideę zero waste, ponieważ zamiast wyrzucać rzeczy na śmietnik nadajemy im nowe życie. W tych dywanikach podoba mi się to, że nie można zrobić dwóch identycznych i można ciekawie dobierać kolory. Ponieważ dywanik jest okrągły zgłaszam go w lipcowym wyzwaniu Szuflady pt. "Od cyrkla" TUTAJ. Oto banerek:







sobota, 14 lipca 2018

Bajka

Hej :)
Pamiętacie misia, którego wygrałam w Candy u Moniki z bloga: mikaglo handmade? Misia wygrałam dla mojej Siostrzenicy Lenki pisząc wierszyk o Lence i misiu. Rozwinęłam to dalej i napisałam bajkę o przygodach misia i Lenki :) Wszystkie zdjęcia  tego pięknego misia pochodzą z bloga Moniki (w sumie nawet nie zapytałam czy mogę, ale mam nadzieję, że Monika nie będzie na mnie zła?). A w ogóle to powiem Wam że miś się u Lenki bardzo dobrze zadomowił :)
Jeśli macie chwilę czasu, lubicie czytać - przeczytajcie i napiszcie co sądzicie :) Większość imion została zmieniona :) Zapraszam !






Miś z origami”




"Lenka – mała dziewczynka przed siebie bała się iść,
Oj Lenko nie bój się – nic złego nie stanie Ci się,
bo odważny miś z origami obroni Cię!
Ten mały misio dzielny jest
i kocha Ciebie boś cudowna jest!
Na każdym więc kroku bronić będzie Cię

mała wesołko i psotko !

Lenka dla misia za to swój uśmiech cudny ma
i główkę pełną pomysłów,
tak razem maszerują przez świat,
wesoło im i raźnie,
takie te ich przyjaźnie!"





      Papierowy miś, stworzony przez utalentowane dłonie, pewnego grudniowego, ale słonecznego dnia zamieszkał w domu małej Lenki. Dziewczynka bardzo się z tego powodu ucieszyła - dostała go od swojej cioci. Właściwie miś przybył do Lenki drogą pocztową w dużej ciężkiej paczce, bo ciocia Monika mieszka dość daleko, na drugim końcu Polski, i wysłała go małej Lence - swojej siostrzenicy jako prezent na Święta Bożego Narodzenia. Od samego początku celem cioci było aby miś z origami modułowego wyzwolił w dziewczynce kreatywność, twórczość już od najmłodszych lat, by siostrzenica nauczyła się zmieniać świat na lepszy. Bo gdy dziewczynka go otrzymała miała zaledwie 4 miesiące. Ale od razu jej buzia na widok misia się uśmiechnęła. Miś był intensywnie różowy, cały z papieru, na głowie miał czarny kapelusik, a pod szyją sylwestrową, zabawną muszkę i fikuśny serdaczek. Ponieważ zbudowany był z wielu modułów, był dość ciężki. Gdy tylko miś zamieszkał u małej Lenki od razu zrobiło się weselej w całym domu. Mama Anna nakarmiła go ciasteczkami z papieru, aby zaspokoił głód po długiej podróży, zaproponowała lemoniadę, której misio odmówił, i oddała swoją córkę w jego dobre ręce. Oczywiście mama również czuwała nad nimi obojgiem na każdym kroku i okazywałam im swą troskę. Miś mający wielkie serce od razu pokochał tą małą dziewczynkę i postanowił, że nigdy nie pozwoli jej skrzywdzić, że będzie o nią dbać, pomagać rodzicom w opiece i uprzyjemniać życie całej rodziny, a najbardziej swojej pokochanej od pierwszego wejrzenia malutkiej przyjaciółce. Miś bardzo się starał, aby rozbawić dziewczynkę, aby nie była marudna, a kiedy zaczęły jej rosnąć ząbki stawał na głowie w wymyślaniu nowych figli, by mała tylko była zadowolona. Często obserwował życie całego domu z wysokiej kuchennej lodówki, gdzie lubił sobie siedzieć. Miś wymyślał piękne piosenki, wiersze i opowiadania, aby dziewczynce, która wtedy jeszcze leżała w kołysce się nie nudziło, a gdy spała czuwał nad jej łóżeczkiem, by miała piękne i kolorowe sny. Dziewczynka z misiem już od samego początku swej znajomości porozumiewali się bez słów - tak bardzo się rozumieli i od samego początku tworzyli zgrany team.
 

czwartek, 5 lipca 2018

Kołnierzyk


Cześć :) Ten szydełkowy kołnierzyk kupiłam w second handzie za grosiki, wyprałam go, wybieliłam i wykrochmaliłam. Jakoś szkoda mi się go zrobiło. Doszyłam maleńki biały guziczek w kształcie serduszka. Tak wygląda teraz :) I zastanawiam się czy go kiedykolwiek ubiorę, bo mimo że mi się podoba to nie wiem czy się odważę. Szydełkowe kołnierzyki bardzo mi się podobają u kogoś, ale sama nie mam odwagi ich nosić.  Ale chciałam go ocalić i spróbować swoich sił w przywróceniu do dawnej świetności. Na razie poleży i zobaczymy, jak będę mieć do czego to może jeszcze posłuży?

piątek, 29 czerwca 2018

Nowy dywanik


Hej! Kolejny recyklingowy dywanik powstał jakiś czas temu, nowa kolorystyka, jedyny i niepowtarzalny, "nie do podrobienia" raczej :) Robię też sweterek, kocyk i jak zwykle mam parę pozaczynanych rzeczy :) Ostatnio byłam też na kilkudniowej wycieczce w dość pobliskim Zakopanym, wełna jest, kupiłam trochę fajnych naturalnych rzeczy - dominuje tam właśnie wełna (koce, ubrania), drewno (wszelkiego rodzaju narzędzia kuchenne, pudełka, korale), skóra - dużo rzeczy ze skóry naturalnej,  a ja lubię takie naturalne tworzywa więc dla mnie to był raj. Przeważają elementy ludowe (haft, rzeźba). No i przyroda zachwycająca, inne powietrze dzięki bogatej roślinności. Kilka migawek (niestety zrobionych komórką):


Wcale nie trzeba daleko jechać, aby zmienić klimat i fajnie wypocząć :)
Pozdrowienia :)

czwartek, 21 czerwca 2018

Serce - igielnik


Cześć w pierwszy dzień lata! Ostatnio na szybko powstało takie nieduże, jasno-różowe, proste serduszko, które można wykorzystać np. na igiełki :) Ozdobiłam je skromnie - atłasowym kwiatuszkiem. Serduszko zgłaszam w Wyzwaniu pt. "Serce" TUTAJ.
 I banerek:


Dobrej nocy ! Margotka.

niedziela, 17 czerwca 2018

Broszka z filcu


Witajcie :)  Różana broszka ufilcowana na sucho powstała na wyzwanie Szuflady pt: "Różany i oliwkowy". Wykonana oczywiście z wełny czesankowej za pomocą igły do filcowania. Kwiat różany, w środku jasno-różowe koraliki, listeczki oliwkowe więc chyba pasuje TUTAJ. A oto banerek:



Miłego wieczorku niedzielnego !!!



czwartek, 14 czerwca 2018

"Zośki"




Cześć! Proste piłeczki "zośki" zrobiłam dla trójki dzieci po 2 sztuki (aby było na każdą rękę). Różowe dla dziewczynek, pomarańczowe dla chłopca. Użyłam też maszynowej nici poliestrowej, aby je wzmocnić. Wypełnione połówkami grochu łuskanego. Sama w między czasie też poćwiczę, takie ćwiczenia dobrze wpływają na mózg i warto to robić w każdym wieku :) :) :) Miłego wieczoru!

niedziela, 10 czerwca 2018

Dywanik


Cześć! Dywanik został skończony kilka chwil temu, "zośki" skończyłam wczoraj, ale nimi pochwalę się w następnym poście i znów kilka rzeczy się tworzy (między innymi kolejny dywanik i dwa sweterki w trakcie). Chciałabym też zrobić w wolnych chwilach kilka zabawek dla dzieci z Domu Dziecka w mojej dzielnicy - do tego się przymierzam teraz i zbieram siły. Cieplutkie pozdrowienia!!! Margotka.





piątek, 8 czerwca 2018

Skarpetki


Hej! Niedawno powstały jeszcze 2 pary skarpetek tym razem z wełny grubszej i ciemniejszej. Nie chcę zapomnieć jak się je robi więc czasem dla przypomnienia robię. Na zimę będą jak znalazł :) Miłego wieczorku !!!

piątek, 1 czerwca 2018

Grzybek muchomorek - breloczek


Hej! Dziś z okazji Dnia Dziecka - taki mały muchomorek - brelok do kluczy. W środku oprócz kulki silikonowej ma karteczkę z pozytywnymi myślami i życzeniami :) A teraz jestem w trakcie kolejnego dywanika recyklingowego i chciałabym też zrobić dla dzieci w rodzinie kilka piłek "zosiek" wypchanych grochem do żonglowania obiema rękami, aby rozwijały się na raz dwie półkule mózgowe. Dzieci wtedy łatwiej się uczą i przyswajają wiedzę, po prostu są mądrzejsze i inteligentniejsze (sprawdzone). Zobaczymy co wyjdzie z moich planów :) Pozdrawiam Was cieplutko, a Dzieciaczkom wszystkiego najmilszego dziś !!! Margotka.