piątek, 11 stycznia 2019

Sweterek dla 3-latki


Dzień doberek :) Mały sweterek powstał dla prawie 3 letniej wnuczki Znajomej. Trochę się z nim namęczyłam, kilka razy musiałam pruć, ale mam nadzieję, że w ostatecznej wersji pasuje. Troszkę za duży był też dekolt więc musiałam obrobić sam dekolt kilkoma rzędami i wyszło tak:


Wydaje mi się, że po obrobieniu wyszło nawet ciekawiej. Doszyłam też pod samą szyją jeszcze jeden pomarańczowy guziczek, ale to już po zrobieniu zdjęć. Tu w trakcie pracy:


Dziękuję dziś dopiero Weronice za świąteczną karteczkę, która doszła po Nowym Roku więc nie mogłam jej wcześniej pokazać:


Oraz cytat:


Dobrego weekendu !!! Margotka.





piątek, 4 stycznia 2019

Korony na Trzech Króli


Hej! Powstało kilka koron do Jasełek dla Trzech Króli - Kacpra, Melchiora i Baltazara, a wcześniej dla Jadwigi Andygaweńskiej :)
Myślę, że korony będą też  fajne na karnawał :) Schemat już kiedyś pojawił się na moim blogu więc jak poszperacie to znajdziecie :) Usztywniłam je ługą wymieszaną z wicolem. Robię jeszcze jedną koronę dla Weroniki, która złapała u mnie licznik i zażyczyła sobie właśnie koronę dla córci, ale będzie trochę inna, trochę modyfikuję wzór. Te wydają mi się dość płaskie aczkolwiek też fajnie wyglądają na głowie:


I jeszcze dzisiejszy cytat, o których dość często zapominam:


Miłego weekendu! Margotka.

niedziela, 30 grudnia 2018

Jeszcze bombki i świątecznie :)


Dzień dobry po Świętach ! Przed Świętami powstały jeszcze takie ażurowe bombki na akrylowych kulkach o średnicy 7 cm. Bombki wiszą na lampie i są fajną ozdobą :) Od sąsiadki dostałam taką fajną świąteczną ozdobę z papieru, która również wisi przyczepiona do półki i fajnie zdobi:


Dziękuję także Madzi B. za karteczkę z życzeniami:


Jeszcze raz życzę Wam szczęścia i pomyślności w Nowym Roku 2019 oraz każdym następnym!!! Oraz dziękuję, że zaglądacie!
Margotka.

piątek, 21 grudnia 2018

Życzenia i choinka :)


W tym roku Mąż miał pracować w Święta więc nie planowaliśmy większej choinki i jak na dziewiarkę przystało powstała symboliczna choinka z włóczki na styropianowym stożku. Plany co do pracy się zmieniły, ale choinka już taka  w tym roku pozostanie. Oto ona:


Spokojnych Świąt!!! Margotka.


P.S. Pamiętajcie, że łapiemy licznik :) Kto złapie 150 000 robi screena, wysyła mi na maila i będzie niespodzianka :)))







środa, 19 grudnia 2018

Wełniane ubranka (bardziej dodatki ubraniowe)


Cześć! Ostatnio miałam kilka zamówień typowo wełnianych dla zmarzluchów :) Powstał komplet z wełny owczej: szalik i czapka uszanka (lub niektórzy mówią "pilotka"). Był to komplet z naturalnej wełny owczej. Czapkę podszyłam czarną bawełną, aby wrażliwego pana nie swędziała w czoło, szalik jest fajny. 
Dla małego chłopczyka, niemowlaka powstały skarpetki i czapeczka z wełny bardziej delikatnej 100% merino. Oto one: 


Oraz ekskluzywne mitenki w kolorze beżowym z delikatnej i cieplutkiej wełny z kozy angorskiej (tej samej, z której wykonałam zimowy komplecik dla mojej siostrzenicy):


Na jednej ze stron znalazłam bardzo fajny opis jak prać wełniane ubranka. Opis jest bardzo przejrzysty więc go przytaczam, a na końcu podam źródło:

Jak prać Wełniane Ubranka?
  • Wełnę pierzemy w rękach w wodzie o temperaturze do 20 stopni C. Do prania warto używać płynów do prania wełny i jedwabiu.
  • Wypłukane ubranko wyciskamy z wody, a następnie rozkładamy na suchym ręczniku frotte.
  • Nadajemy pierwotny kształt i rolujemy ciasno w ręcznik. Uciskając ręcznik odciskamy wodę z ubranka.
  • Układamy ubranko na suchym ręczniku. Nadajemy mu znów odpowiedni kształt i pozostawiamy do wyschnięcia (na kaloryferze lub suszarce).
Ubranka można prać w pralce, jeśli posiada program prania ręcznego do max. 15 stopni C i wirowania max. 500 obrotów.
Jeśli chcesz przedłużyć piękny wygląd i żywotność ubrań wełnianych, warto raz na 2–3 miesiące wypłukać je w lanolinie naturalnej, która przywraca włóknom pierwotny wygląd, impregnuje i wzmacnia.
Źródło opisu: TUTAJ

Miłego wieczoru! Margotka :)


czwartek, 13 grudnia 2018

Zimowy komplecik dla Lenki


Witam cieplutko :) Dla mojej małej siostrzenicy wykonałam taki komplecik z delikatnego naturalnego mohairku :) Oczywiście jak widać - na drutach - ściegiem francuskim. Czapka i baktus myślę że posłużą nawet kilka lat na zmianę z innymi czapeczkami, bo rozmiar wyszedł taki uniwersalny. Komplecik jest bardzo ciepły i higroskopijny. Doszyłam 3 różowe guziczki-serduszka i mały różowy pomponik :)

Od siostry tradycyjnie dostałam pyszne pierniczki (może ja kiedyś też upiekę :) ):


Większość nie doczekała Świąt i została jak zwykle zjedzona, na zdjęciu mała próbka - pierników był cały wór :)))

Oraz dzisiejszy cytat:



Życzę Wam miłej przedświątecznej krzątaniny! Mój zakwas na barszczyk już od kilku dni nastawiony :) Spokojnej nocy! M.