czwartek, 13 lutego 2020

Komplety wełniane


Cześć! Powstały dwa wełniane komplety. Męski (powyżej) oraz damski (poniżej):


oraz kilka par mitenek (nie wszystkie obfociłam):


Wszystko 100% cieplutka wełna, grubsza i cieńsza.

Okazało się, że przed Bożym Narodzeniem wygrałam w Strefie Sznurka piękny świąteczny wianuszek, ale ponieważ słabo jeszcze obsługuję Instagram wiadomość przeczytałam dopiero w styczniu. Wianuszek jednak czekał na mnie i już jest u mnie. Będzie ozdobą u nas w przyszłym roku. Jest piękny:


Dziękuję Kasiu bardzo i zapraszam Was do Strefy Sznurka !!! :)


W międzyczasie zrobiłam owsiane ciasteczka:


Przepis: 2 jajka, paczka rodzynek 100 gram (jajka roztrzepujemy i dodajemy rodzynki i odstawiamy na 1h, aż rodzynki napęcznieją). W misce mieszamy suche składniki: 300 gram mąki razowej, 50 gram cukru, 1,5 szklanki płatków owsianych, 1 łyżeczka sody, 1 łyżeczka cynamonu, szczypta soli i pół kostki roztopionego masła. Ja dodaję jeszcze kakao lub karob, orzeszki, pestki słonecznika lub dyni. Mieszamy wszystko i jeśli jeszcze się całość nie sklei to można dodać trochę ciepłej wody. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i łyżką nakładamy ciasteczka, spłaszczamy je i pieczemy około 30 - 40 minut, zależy jaki macie piekarnik.
Ciasteczka dodają energii (jak to owies, który sam jeden daje siłę koniom!). Są dobre na drugie śniadanie :)

I tradycyjnie dodaję cytat:


Pozdrowienia,
Margotka.




niedziela, 9 lutego 2020

Serce z jaskółkami


Witajcie! W trakcie pracy to serce wydawało się dość nieforemne i chciałam je spruć, ale dobrze że tego nie zrobiłam, bo po wykrochmaleniu i lekkim naciągnięciu nawet wygląda okej :) Jego wymiary to 50/46 cm.

Robiłam z wzoru, który był dostępny w internecie:

Wzór ten nadałby się też do haftu.

Moje szydełkowe serce zgłaszam w wyzwaniu Szuflady TUTAJ:



Walentynkowa myśl (oczywiście nie zniżajmy tak wielkiego uczucia do tak komercyjnego dnia, ale jest okazja by znów poruszyć ten temat):  


Spokojnej i owocnej niedzieli!!!
Margotka.

środa, 5 lutego 2020

Mała firanka


Hej! Na zamówienie powstała mała biała firaneczka. Nie mam takiego małego okna, aby zaprezentować ją w oknie dlatego tylko tak na płasko ją pokazuję, ale może dostanę zdjęcie jak będzie już w miejscu docelowym :)

Zaczęłam tworzyć czerwona serwetkę w kształcie serca na Walentynki, ale wychodzi jakaś nieforemna z tego wzoru co mam i chyba moja praca pójdzie na marne :( Zobaczę co z tego wyjdzie.

Nie wiem czy wiecie jaka fajna akcja była w Krakowie w Media Markt przez weekend w celu walki ze smogiem? Za przywiezienie do sklepu elektrośmieci można było w zamian dostać roślinki antysmogowe. Za 4 kg elekrośmieci dostałam 3 super roślinki, które już stoją w domu i filtrują powietrze. Naprawdę czuć różnicę jak w domu jest dużo kwiatów. Powietrze jest od razu inne. Może akcja będzie też w innych miastach w Polsce? Oto moje roślinki:


Skrzydłokwiat, bluszcz i trzecia roślinka nie wiem jak się nazywa, ale może Wy ją znacie i mi podpowiecie? Mi kojarzy się z trawką cytrynową? Bardzo się cieszę z tych roślinek i dziękuję !!!

Na zakończenie moja myśl, która dziś wykrystalizowała się w mojej głowie:

"Odpłacając złem za zło, pozwalasz złu zakorzenić się w świecie. Dlatego za zło odpłacaj dobrem, a za dobro trzy razy dobrem. Wtedy dobro rozprzestrzeni się na świecie".
Margotka :-)

Serdeczne pozdrowienia !!!





czwartek, 30 stycznia 2020

Haft gobelinowy - srebrna róża


Cześć! W ramach odstresowania się powstał mały hafcik. Kupiłam ramkę i wisi już na ścianie :)

Ponieważ karnawał w pełni zrobiłam coś słodkiego: koperty nadziewane jabłuszkiem :)


Przepis TUTAJ, tylko jak wiecie ja używam mąki razowej, a nie białej, dlatego moje ciastka są jak zwykle ciemne.

Tradycyjnie dodaję dzisiejszy cytat:


I życzę Wam miłego wieczoru!!!
Margotka.




czwartek, 23 stycznia 2020

Okrągły dywanik - recykling


Cześć! Ponieważ nazbierało mi się znów trochę niepotrzebnych materiałów zrobiłam nowy recyklingowy dywanik. Ten ma średnicę 85 cm.

Ale to do czego chciałam Was dziś zachęcić to domowe polskie pesto, którego używam zamiast masła do smarowania pieczywa. Dlaczego "polskie"? Bo zamiast bardzo drogich orzeszków pinii używamy naszych rodzimych ziaren, i mogą to być zamiennie: ziarno słonecznika, pestki dyni, orzeszki ziemne, laskowe lub włoskie. Jak je robię?

Mielę w młynku do kawy któreś z ziaren (około 2/3 szklanki), dodaję ząbek czosnku (jeśli  bierzemy kanapki do pracy to nie musimy go dodawać), sól, pieprz, kurkumę, zioła (zazwyczaj dodaję suszone, bo nie zawsze mam świeże) takie jak: bazylia, majeranek, tymianek, czosnek niedźwiedzi. Możecie dodawać wszystko co lubicie. I dodaję (zazwyczaj) oliwę z oliwek, ale może to być inny dobry olej tłoczony na zimno (lniany, z orzechów włoskich, z rokitnika, z dzikiej róży, migdałowy) - do uzyskania konsystencji smarowidła.

Tak wygląda moje pesto:


Przekładam do słoiczka, zakręcam i przechowuję w lodówce.


Dlaczego polecam je zamiast masła? Bo jest bardzo bogate w witaminy, mikro i makroelementy, ma zdrowe roślinne tłuszcze, dużą ilość omega-3. Jak wiecie tłuszcze zwierzęce nawet jeśli jest to tylko masło są gorsze dla organizmu od naturalnych tłuszczów roślinnych. Tłuszcze roślinne nie powodują miażdżycy, a np. pestki dyni są bardzo zdrowe dla kobiet bo mają bardzo dużo cynku.

Takie pesto jest też fajne zamiast sosu do spaghetti.



A ponieważ zostało mi trochę zmielonych orzechów włoskich, dodałam jajko, trochę cukru pudru, mąki żytniej razowej i zrobiłam orzechowe ciasteczka:




Ponieważ czytam teraz książkę pt. "Ja Budda" Jose Freches'a, dziś cytat z tej książki:

"Zwycięstwo rodzi nienawiść, pokonany żyje w zgryzocie.
Uciszony i w szczęściu żyje ten,
kto wyrzekł się zwycięstwa i klęski".
(Budda)

Udanego nadchodzącego weekendu!!!
Margotka.



niedziela, 19 stycznia 2020

Projekty Beaty Nadolskiej

Hej! Dziś chciałam Wam zareklamować projekty mojej koleżanki Beaty Nadolskiej. Nie wiem czy pamiętacie szydełkowe komary? Właśnie Beata była ich projektantką. Beata uwielbia koty i anioły, i właśnie najczęściej je przedstawia w swoich projektach, ale nie tylko. Ja ostatnio kupiłam taką uroczą ekotorbę z projektem Beaty:


oraz śliczną pocztówkę z aniołem:


Jeśli jesteście zainteresowani pracami Beaty zerknijcie na jej stronkę na facebooku: TUTAJ lub instagram: TUTAJ

Dla przypomnienia komary przeze mnie wykonane:


I ich pierwowzór (projekt Beaty):


Beata mieszka w Krakowie i tutaj jej produkty można odbierać osobiście, ale jeśli jesteście zainteresowani kupnem jej prac jest też możliwość wysyłki.Do nabycia: ekotorby, kubki, kalendarze, pocztówki, kartki okolicznościowe, zegary itp. Kontakt przez fanpage, jest tam podany nr telefonu, lub jeśli wolicie uderzajcie do mnie to podam bezpośredni kontakt :)

Tymczasem bywajcie!!!
Paa :)




środa, 15 stycznia 2020

Chustecznik


Hej! Ozdobiłam mój drewniany chustecznik. Wykonałam taki motylkowy motyw. Ostatnio robiliśmy przeglądy w szafie i znalazłam sporo starych drewnianych pudełek, więc będę miała co ozdabiać :) Zrobiłam jeszcze jedno pudełeczko, ale tu chyba popełniłam błąd, już wiem co zrobiłam źle i trochę mi nie wyszło, ale też pokażę:


Serwetka była dość pognieciona, wiem że można ją naprostować klejem, ale ja za długo czekałam i klej za bardzo wysechł, gdybym nałożyła lakier na bardziej wilgotny klej udałoby się to rozgładzić, a tak mimo kilku warstw lakieru powierzchnia nie jest gładka. No ale cóż, uczę się :)

Dzisiejszy cytat:


Dobrego dnia!
Margotka.


środa, 8 stycznia 2020

Niebieski obrus 120 cm


Dzień dobry :) Po Świętach powstał u mnie okrągły bawełniany obrus o średnicy 120 cm. Obrusa nie krochmaliłam, gdyż po blokowaniu pewnie by się jeszcze powiększył, a mój stolik okrągły jest dość mały więc na razie się zastanawiam czy go zblokować, zresztą nie mam  też na to miejsca za bardzo. Mogłabym go tylko wykrochmalić i wysuszyć, ale pewnie się rozciągnie bardziej. Nici były dość grube więc nie zrobiłam całego schematu tylko zakończyłam na wcześniejszym etapie. Jest to ten sam wzór, z którego robiłam obrusy w czasach licealnych, pokazywałam taki TUTAJ.

Bardzo serdecznie dziękuję za Wasze wszystkie miłe komentarze !!!

Dzisiejszy cytat do rozważenia:  



Miłego dnia!!!
Margotka.


czwartek, 2 stycznia 2020

Pudełko


Cześć w Nowym Roku! W okresie okołoświątecznym koleżanka zajmująca się odnawianiem mebelków zrobiła mi małe warsztaty z decoupage'u. Tym samym upragniona technika stała się dla mnie bardziej przyziemna. Bardzo mi się to spodobało więc myślę, że w przyszłości powstanie u mnie więcej tworów zrobionych tą techniką. Jest to fajna odmiana od szydełka i drutów, również bardzo wciągająca. Zanim osiągnę zadowalający efekt pewnie trochę czasu minie, ale będę próbować. Z pomocą Moniki i według jej wskazówek zrobiłam takie pudełeczko w odcieniach różu z motywem delikatnych róż i podstawkę pod kubek. Jak na pierwszy raz jestem zadowolona :) Dziękuję Monika! Tym samym zapraszam Was na stronkę Moniki: TUTAJ.


Cytat noworoczny:




Pomyślności i szczęścia !
M.