czwartek, 16 kwietnia 2026

Kura, chustki na głowę i kapelusz 🌞🐤

 Cześć poświątecznie 🐣🙂


Przed Wielkanocą zrobiłam tylko 1 kurę w formie podkładki na stół świąteczny:


Na więcej świątecznych rzeczy nie miałam w tym roku czasu.

Robię teraz dużo szydełkowych chustek na głowę na lato. I jeszcze jeden większy projekt, ale o nim opowiem dopiero za jakiś czas. 

Czyli powstały kolorowe, bawełniane chustki: 





I zrobiłam też fajny kapelusz ze sznurka wędliniarskiego, który dość fajnie się już sprawdza w słoneczne dni. Fajnie chroni przed słońcem, jest wygodny i dopasowany:



Na nowo zaczęłam wypiekać chleb, bo dostałam trochę zakwasu, chlebek pszenno-żytni (wybaczcie zdjęcie, nie wyszło dobre, ale chlebek wyszedł dobry 😋):

Chciałam też wrócić do cytatów, w miarę jak będę pamiętać - dodam zawsze jakąś mądrość 🙂


Dobrego nadchodzącego weekendu! 🌞🌼😚

Dziękuję 💐 🌷 🌷 🌸 

Margotka.


czwartek, 26 marca 2026

Ubrałam lalkę, chustki na lato i domowa kombucha 😋

 Witajcie 🌿

Ostatnio moja bratanica, a zarazem chrześnica obchodziła 4 urodzinki. Z tej okazji ubrałam dla niej lalkę w szydełkowe ciuszki. Lalka ma na imię Lilka i oto ona:



Fajna nie? ☺️

Ponieważ przed nami lato, a ja zawsze mam problem co ubrać na głowę, aby ochronić się przed słońcem stworzyłam kilka bawełnianych chustek typowo na głowę:







Także w tym roku będę eksperymentować z chustkami 😂🌞😁

I nie wiem czy lubicie fermentowaną herbatę -kombuchę - ja bardzo. Dlatego postanowiłam zakupić na Allegro herbacianego grzybka i sama sobie kombuchę robię. Grzybek dość fajnie się rozrasta i robienie w domu swojej kombuchy to sama przyjemność. Tutaj mała fotorelacja:








Kombucha bardzo smakuje mi robiona na czarnej herbacie. Polecam 😀.

Serdecznie pozdrawiam i życzę przyjemnej wiosny, a także dobrych, zdrowych i mądrych nadchodzących Świąt Wielkiej Nocy!!! 🌿🌿🌿


Margotka.

sobota, 7 lutego 2026

Na różowo 🩷🙂

 Cześć 🙂

Dla mojej prawie już 4-letniej bratanicy Antosi powstało kilka tworów w kolorze różowym, gdyż Antosia ma teraz etap na różowy.

Zrobiłam ciemno-różowego króliczka:



Różowe serce 💓 (motyw serca też jest teraz ulubiony 😀). Oczywiście zbrakło mi włóczki, musiałam kombinować, a od spodu jest różowy materiał - doszywałam go na maszynie:



A także 2 różowe piłeczki do ćwiczeń:



Niedawno zrobiłam ciasto marchewkowe w duchu "zero waste" gdyż robiłam sok z marchewki i zostało mi sporo wytłoczyn:




Wyszło dobre 😋🥕🥕🥕.

I na koniec coś o miłości (kolega wpisał mi się tym tekstem do pamiętnika w liceum, bardzo mi się podoba dlatego chcę się podzielić):


"Rozdawaj miłość pełnymi rękoma"

🌸

Miłość jest jedynym skarbem,

który mnoży się przez podział,

jest jedynym darem,

który powiększa się przez rozdawanie,

jest jedynym przedsięwzięciem,

w którym im więcej się wydaje,

tym więcej się zyskuje:

podaruj ją, wyrzuć,

rozrzuć na cztery wiatry,

opróżnij kieszenie,

potrząśnij koszem,

wylej z pucharu,

a jutro będziesz mieć 

więcej niż dziś.

🌸


Życzę Wam miłego weekendu! Ja się trochę rozłożyłam, więc ogólnie mniej robię, wyszły mi tym razem dość poważne problemy z kręgosłupem (czeka mnie rehabilitacja), więc pozycja do robótek nie jest wskazana, ale całkiem to nie umiem nie robić więc coś na miarę możliwości na pewno będzie powstawało.


Zdrówka!!!

Gosia.


niedziela, 18 stycznia 2026

W styczniu ❄️☃️🌲

 Witajcie!

W grudniu zapomniałam pokazać jeszcze choinek jakie zrobiłam więc dziś nadrobię. Pierwsza choinka na patyku, taka ozdobna:


I były jeszcze choinki-zawieszki z cekinami, które też mi umknęły:



Mega niespodziankę zrobiła mi Marysia z Atelier Marysi, gdyż tuż przed Wigilią dotarła do mnie taka niesamowita przesyłka:


Bardzo mnie te rozkoszne cuda ucieszyły i były dekoracją w tym roku 🥰🥰🥰. Dziękuję Marysiu!!! 🌹😘

Dziękuję za świąteczne kartki Marysi i Basi 😃:


W grudniu przed Świętami oczywiście pracy jest sporo, u mnie też się działo.

Zrobiłam szybki piernik, kruche ciasteczka i ciasto drożdżowe z masą sernikową i rodzynkami:


Były uszka z leśnymi grzybami (mój tata i brat zbierają 🍄‍🟫🍄‍🟫🍄‍🟫), pierogi z kapustą i grzybami, wyjątkowo dobry wyszedł mi zakwas na barszcz:



A w styczniu już musiałam zwolnić, oczywiście robótkowo coś się dzieje, ale nie dużo. Kolejnym razem pokażę, bo na razie nic jeszcze nie jest skończone.

Ponieważ stoimy na progu Nowego Roku i nie wiemy co on nam przyniesie życzę Wam zdrowia, aby sprawy pomyślnie się układały, Bożej opieki i byśmy umieli z pogodą ducha przyjmować to co daje życie! I aby nie zabrakło czasu na to co najbardziej lubimy robić/tworzyć! ❤️

Serdecznie pozdrawiam 😘

Margotka.