Hej :) Niedawno zrobiłam kolejnego wirusa, znowu z zakopiańskiej cieplutkiej wełny tym razem w kolorze jasno-szarym. W tym roku tej wełny też trochę nawiozłam, robię jeszcze sweter i oczywiście duże ilości skarpetek. Tak wełna prezentuje się na stoisku w Zakopanym:
Z naszych polskich uroczo-słodkich owiec:
Fajne są te stworzonka :))) Pozdrowienia cieplutkie !!!


