czwartek, 17 maja 2018

Broszki


Hej! Te 4 broszki zrobiłam różnymi technikami. Pierwszą ciemno-różową ufilcowałam z wełny czesankowej igłą na sucho. Drugą ciemno-różową zrobiłam z arkusza filcu prasowanego - wycięłam kółka, które poskładałam i zszyłam oraz dwie ostatnie są wykonane jak widać na szydełku. Takie małe ozdoby do sweterków :) Przypinane na agrafce. Serdeczne pozdrowienia! Margotka.

niedziela, 13 maja 2018

Korale


Dzień dobry w ten piękny ciepły niedzielny dzień :) Przedstawiam dziś kolorowe korale na lato. Obszydełkowałam drewniane kulki kolorowymi kordonkami. Szydełkowe korale fajnie wyglądają latem ubrane do naturalnych sukienek - bawełnianych i lnianych. Takie korale robiłam też już kilka lat temu - możecie zobaczyć je tutaj. A te, które dziś pokazuję zgłaszam w Wyzwaniu Szuflady pt."Drewno" TU.


A znacie żyworódkę? Tą roślinę leczniczą dostałam od siostry, jednak jest jeszcze młodziutka. Dopiero po 2 latach osiągnie właściwości lecznicze, ale warto ją mieć w domu. Już wiele razy mi pomogła. 


Naprawdę warto :) Polecam i pozdrawiam! Margotka.





czwartek, 3 maja 2018

Poncho


Hej! Delikatne, skromne poncho w kolorze pudrowego różu powstało na drutach ściegiem francuskim tylko brzegi obszydełkowałam. Zrobione zostało z dość cienkiej włóczki Himalaya Angel (włóczka składa się w większości z wełny, niewielki dodatek poliamidu). Ponieważ włóczka jest dość cienka poncho nada się na teraz na chłodniejsze dni. Aby je ozdobić zrobiłam brochę z szarej wełny, ostatni rząd tym różem przerobiłam. Broszkę można odczepić i dopiąć do innego sweterka. Może zrobię też takie poncho z surowej grubej wełny, cieplejsze na jesień i początki zimy jak znajdzie się na to czas :)
Dziś chciałam też ogłosić na moim blogu zabawę "Łapiemy licznik". Gdy wybije 150 000 wyświetleń, uda Ci się zrobić screena i wysłać na mojego maila jako dowód, wyślę Ci drobny upominek :)))
Miłego weekendu majowego ! Margotka.


wtorek, 24 kwietnia 2018

Wełniany sweterek


Hej! Sweterek z ciemno-szarej wełny robiłam na okrągło, bezszwowo na drutach z żyłką dla siebie. Wykończyłam go najprostszym ażurem, gdyż dopiero się ich uczę. Jestem z niego zadowolona, bo robiłam całość z głowy, a wyszedł idealnie dopasowany więc jak go przymierzyłam i zobaczyłam, że tak doskonale pasuje radość była duża. Oczywiście tych, którzy nie lubią wełny pewnie by gryzł, ale dla mnie jest do zniesienia. Higroskopijny i ciepły. Cieszy mnie :) 

Chciałam również dziś podziękować Szufladzie za wyróżnienie mojego dywanika w marcowym wyzwaniu wabi sabi i za bon do sklepu Kadoro (sklepikowi dziękuję za szybką realizację i miłą obsługę na najwyższym poziomie), w którym jako głównie szydełkująca wybrałam sobie 4 włóczki Alize diva w takich kolorach (najprawdopodobniej zrobię z nich bluzeczki na lato):


Dziękuję bardzo!!! Pozdrawiam gorąco :)))




wtorek, 17 kwietnia 2018

Zielone kurki


Hej! Szydełkowe kurki mogą być ozdobą nie tylko wielkanocnego stołu i koszyczka, ale również kuchni, zwłaszcza w okresie wiosennym. Można postawić je na półkę lub ozdobić jajka jeśli trzyma się je poza lodówką. Swoje kurczaczki w kolorze zielonym zgłaszam w wyzwaniu "Zielono mi" na blogu: DIY - zrób to sam. Oto banerek: 


Pozdrawiam ciepło! Margotka.




piątek, 13 kwietnia 2018

Kolorowy wiosenny wianuszek


Hej! Rok temu robiłam takie wianuszki całe z białych kwiatków - komunijne (TUTAJ), i już wtedy wpadłam na pomysł aby zrobić też taki z kolorowych kwiatuszków. W tym roku udało mi się. Myślę, że taki wianek nadawałby się dla dziewczynek do przedszkola lub szkoły (sama miałam taki tylko z plastikowych kwiatków) na różne przedstawienia, bale przebierańców czy sesje zdjęciowe np. w plenerze. A może nawet dla tancerek zespołów ludowych. Wygląda fajnie - sama też już mam w nim małą sesję. Wielkość można trochę wyregulować gdyż w środku jest elastyczny drut. Wianek zgłaszam w Wyzwaniu Gościnnej Projektantki Szuflady pt."Ogród pełen kwiatów i słońca" (TUTAJ).


Miłego wieczoru! Margotka.

wtorek, 10 kwietnia 2018

Szydełkowy wąż


Dzień dobry! Pamiętacie jak robiłam piłki dla dzieci ze styropianowych kul i chciałam z nich zrobić również gąsienicę? No więc poszłam dalej i zmotywowana kwietniowym wyzwaniem Szuflady zrobiłam kolorowego węża do nauki kolorów dla najmłodszych dzieciaczków. Kulki mają średnicę tylko 2,5 cm, a główka jest nieco większa. Wąż razem z językiem ma długość 1 metra. Ostatnia kulka w ogonku jest plastikowa, otwierana (chyba z farby do włosów), wypełniona ryżem dlatego ogon grzechoci - taki wąż-grzechotnik :) Doklejone gotowe oczka. Wykonany w całości z bawełnianych nici - kordonków i mulin. Szydełkowego węża zgłaszam więc w kolejnym, kwietniowym wyzwaniu Szuflady pt. "Zoo" (TUTAJ). 


Dziękuję za wszystkie miłe komentarze! Dobrego dnia! Margotka.