niedziela, 31 maja 2020

Żaba


Hej, kolejna maskotka to żabka. Już pewnie wiecie jak taką zrobić, bo często dodawałam odnośniki do mojego tutorialu. Jeżeli jeszcze nie wiecie, a chcielibyście zajrzyjcie w Etykiety i "tutorial".

Teraz sezon na dziki bez, robicie syrop z kwiatów czarnego bzu? Ja go uwielbiam, to mój ulubiony i nazbierałam sobie za miastem trochę kwiatostanów, to bomba witaminowa, bardzo podnosi odporność:


Z takiej ilości zrobię 2 litry syropu.

Z pestki wyhodowałam sobie też grejpfrut, jest już taki duży:


Z okazji jutrzejszego Dnia Dziecka taki cytat:



Spokojnej niedzieli!
Margotka.


poniedziałek, 25 maja 2020

Blado-żółty obrus - 100 cm średnicy


Cześć ! Dziś mała odskocznia od zabawek, mimo że ciągle je robię. Po świętach Bożego Narodzenia, w zimie, zrobiłam duży bawełniany obrus, jednak użyłam chyba do wzoru zbyt grubych nici bo po wykrochmaleniu obrus mi się za bardzo marszczy. To pierwsze zdjęcie takie robocze zrobiłam komórką bo lepsze zdjęcia miałam zrobić po wykrochmaleniu. Ale to krochmalenie było klapą.. i zdjęć za bardzo nie mam. Obrus zrobił się sztywny i nie da się go ułożyć, dlatego muszę po prostu ten krochmal wypłukać, ale na razie straciłam do niego serce..
Tutaj fotki co się z nim stało:


Jest zbyt sztywny i kompletnie się nie układa. Jeśli przejdzie mi na niego złość to spróbuję wypłukać krochmal (chyba był zbyt gęsty, mogłam go bardziej rozcieńczyć), a jeśli nie to go wypiorę i spruję. Może zrobię z tych nici bieżnik ?? Żałuję, że w ogóle przyszło mi do głowy żeby go krochmalić, nie był idealny, ale przynajmniej jakoś się układał. Robiłam go dość długo i chyba cała praca poszła na marne :(

Dobra, ale dość marudzenia. Zobaczcie jak rośnie mój imbirek:


Już zaczął wypuszczać listeczki :)

Dziś z okazji nadchodzącego Dnia Matki taka mądrość:


Miłego dnia!!!
Margotka.







poniedziałek, 18 maja 2020

Króliczka


Dzień dobry! Kolejna maskotka to króliczka i dodałam do niej marchewkę, którą zrobiłam kiedyś (miała powstać cała seria warzyw i owoców, ale jeszcze nie było na to czasu).  Także taki gadżet do maskotki w postaci marchewki, akurat tu pasuje :)

Tak prezentują się wszystkie razem:


Maskotki powstają dla jednego z krakowskich Hospicjów dla Dzieci, ale już pojawili się chętni, także cały proces ich tworzenia będzie trwał dłużej niż przewidywałam. Ale mam nadzieję, że koniec końców mój cel zostanie zrealizowany.

Jakiś czas temu posadziłam kawałek imbiru, który przez zimę nie został zużyty i puścił małe pędy. Zobaczcie jak mi rośnie:


Będę go musiała jednak przesadzić, aby zakryć ziemią cały korzeń. Cieszy mnie ta budząca się do życia roślina i obserwowanie jak rośnie. Mały cud :)

Dziś 100 rocznica urodzin świętego Jana Pawła II więc starałam się dobrać cytat do tej okoliczności:


Owocnego dnia!!!
Margotka.


wtorek, 12 maja 2020

Kolejna maskotka - małpka



Cześć :) Kolejna maskotka to małpka w czerwonym szaliku. Tak wyglądają wszystkie razem te, które już zrobiłam:



Będzie ich jeszcze kilka.

W maju polecam Wam pić pokrzywę, gdyż właśnie w tym miesiącu jest najbardziej wartościowa. Ja popijam:



Wiosenny cytat:



Dobrego zatem dnia, pełnego przyjaźni, życzliwości i miłości !
Margotka.






środa, 6 maja 2020

Lew


Cześć! Powstała kolejna maskotka z całej serii: król zwierząt - lew. Także mam już 2 i jeszcze kilka przede mną.

Zrobiłam też dla siebie nową opaskę. Kupiłam  jakiś czas temu w ciucholandzie bardzo fajną wełnę czesankową, grubą, luźno skręconą i kolorową, praca szybko poszła:


Opaska jak można się domyślić jest bardzo ciepła, już ją wypróbowałam w te deszczowe dni :)

Dziś podzielę się z Wami moimi dwoma ulubionymi cytatami, oba są właściwie na ten sam temat, oto one - pierwszy:

"Każde rozłożyste drzewo,
którego nie możesz
objąć ramionami
wyrasta
z maleńkiego nasionka.
Każdy drapacz chmur
ma swój początek
w garści podniesionej ziemi.
Każda daleka podróż
rozpoczyna się od pierwszego kroku".
(mądrość chińska)


Drugi:

"Nic co wielkie,
nie powstaje nagle.
Wielki krzew winogron
czy fig wymaga czasu.
Jeśli powiesz mi, 
że pragniesz zjeść figę,
odpowiem Ci, 
abyś pozwolił jej
najpierw zakwitnąć, 
potem zawiązać owoc,
a w końcu dojrzeć".
(Epiktet)

Wielkie rzeczy składają się z małych rzeczy i czasu więc dbajmy o drobiazgi na co dzień, a wszystko będzie dobrze :)


Pięknego popołudnia dla Was :)

Margotka.


czwartek, 30 kwietnia 2020

Słoń, domowa vegeta i podaj dalej :)


Hej! Ten śmieszny słoń powstał na pewien szczytny cel, ale opowiem o nim dopiero jak zrobię wszystkie zabawki. Słonia i inne tego typu zabawki robię ciągle według tego samego schematu, który pokazywałam Wam w tym poście TUTAJ.

Zrobiłam ostatnio domową vegetę, wysuszyłam w suszarce do grzybów warzywa korzeniowe takie jak: marchewka, pietruszka, seler, cebula i por:


Ususzone zgniotłam, a później zmieliłam w elektrycznym młynku go kawy, którego używam do mielenia różnych ziaren:


Dodałam sól kłodawską i mam vegetę bez chemii i konserwantów. Zapach jest niesamowity :)
Myślę, że warto sobie taką zrobić. W sezonie grzewczym lub w lato możecie potarte warzywa wysuszyć w podziurkowanym kartonie na kaloryferze, a latem w upały np. na balkonie na słońcu :)
Ususzone zgnieść w ściereczce wałkiem do ciasta i gotowe :) Taką vegetę przechowuję w papierowej torebce i do zupy lub sosów jak znalazł :)

Dawno temu (już całkiem o tym zapomniałam), ale zapisałam się do jeszcze jednej zabawy "Podaj dalej" u Kasi z bloga: Szydełkowa Pasja Kaśki. Miałam niespodziankę, bo paczka właśnie do mnie dotarła i dostałam takie dziergane cuda (słodycze oczywiście nie dotrwały do zdjęcia i zostały już zjedzone):


Jest to konopna myjka, super naszyjnik + bransoletka, komplet podstawek pod filiżanki i naturalne, brązowe, lniane nici Lenka.
Dziękuję Kasiu bardzo serdecznie!!!

Zabawa rzeczywiście już umiera, ale może ktoś się jeszcze znajdzie chętny?? W dobie koronawirusa wysyłam do paczkomatu, będzie bezpieczniej :)

Ogłaszam też dziś zabawę "Łapiemy licznik". Nie robię banerka, ale moi Czytelnicy pewnie zapamiętają :) Na 300 tyś. wyświetleń robicie screena, a ja wysyłam małą niespodziankę :)



Dzisiejszy cytat:

"Traktuj ludzi tak, jakby byli takimi jakimi być powinni, a pomożesz im takimi się stać".
(Johann Wolfgang Goethe).

Miłego i owocnego dnia!
Margotka.

środa, 22 kwietnia 2020

Musztardowy sweterek z bąbelkami


Cześć! Na wiosnę zrobiłam sobie nowy sweterek (50% składu włóczki to wełna) w kolorze musztardowym. Tym razem zrobiłam go szydełkiem i wykorzystałam modne bąbelki, które zawsze mi się bardzo podobały :) Sweterek jest ciepły i przewiewny. Z tej włóczki już kiedyś robiłam sobie sweter tylko na drutach.

Z potrzeby chwili powstały maseczki, zaczęłam szyć je na maszynie, ale zostały mi same cienkie igły i grubsze fragmenty musiałam przeszyć ręcznie, aby nie złamać reszty moich igieł. Zrobiłam ich więcej, abyśmy mieli na zmianę, ale część już była używana. Można je prać, prasować i wygotowywać w celu dezynfekcji, bo są z bawełny, wielokrotnego użytku.


Ostatnio upiekłam biały chlebek pszenny na drożdżach w garnku:


I nastawiłam zakwas z buraków, który świetnie podnosi odporność:


Uwielbiam takie naturalne jedzonko, chleb pyszny, czuje się, że jest bez spulchniaczy i konserwantów, długo pozostaje świeży :)

Dzisiejszy cytat, iście wiosenny:


Dziś Dzień Matki Ziemi, dbajmy wszyscy o nią wspólnie!
Miłego dnia!
Margotka.