Hejo, ponieważ ostatnio mam trochę problem ze zrobieniem zdjęć, a rzeczy do obfotografowania już mi się nazbierało chciałam dziś pokazać moją Ikonę, która jest dla mnie bardzo ważna. Ikonę pokazywałam na samym początku gdy nie miałam jeszcze Was - moich Obserwatorów, więc mam nadzieję, że się nie obrazicie za to. Haft tu nie jest na jakimś super wysokim poziomie, ale właśnie niebawem chcę zacząć kolejną Ikonę i mam nadzieję, że pójdzie mi lepiej, i że lepiej dobiorę kolory. Dostałam też w spadku kolorowe, błyszczące, starodawne jedwabne nici i nimi zrobię mój kolejny haft. Można powiedzieć, że ta Ikona to dzieło mojego życia jak na razie, gdyż robiłam ją dość długo i to techniką, w której super zdolna nie jestem - usta wyszły trochę krzywo. Ale podoba mi się, cieszy mnie i została już poświęcona. Wisi w moim kąciku, często spoglądam i wzdycham, przepraszam, dziękuję, proszę, a Ona za każdym razem mnie wysłuchuje. Mimo że nie jest doskonała jestem z niej dumna! Jest prosta, wykonana własnoręcznie, niedoskonała, ale włożyłam w ten obraz całe serce. To naprawdę bliskie memu sercu dzieło mojego życia, bo przedstawia Maryję, a Ona jest bardzo ważna w moim życiu.
Dobrego wieczoru!
Margotka.