sobota, 4 sierpnia 2018

Jedzonko

Hej, dziś będzie kulinarnie. Upiekłam znów chlebek razowy na żytnim zakwasie, pyszny, z tego przepisu: TUTAJ


Chlebek jest z rodzynkami i słonecznikiem. Tu jeszcze przed wyrośnięciem (jak wyrósł nie zrobiłam zdjęcia tylko szybko wkładałam do piekarnika, bo bałam się, że mi opadnie):


Upiekłam też bardzo proste ciasto ze śliwkami, oczywiście nie mam doświadczenia w fotografowaniu jedzenia, jako że nie jest to typowy blog kulinarny, dlatego nie do końca ujęłam na zdjęciach to co trzeba, ale postaram się na przyszłość poprawić. Zrobiłam tylko z góry, a przecież należało jeszcze  w kawałkach lub z boku. Nie widać ciasta, ale było razowe z twarogiem.




Przepis: 2 jajka + 200 g półtłustego twarogu rozgnieść widelcem. Dodać 150 g cukru (ja daję mniej chyba o połowę), 9 łyżek oleju, 450 g mąki (ja daję razową zazwyczaj pszenną lub żytnią, ale można eksperymentować, mieszać), 2,5 łyżeczki ekologicznego proszku do pieczenia. Zagnieść, wyłożyć na blachę, obłożyć owocami jakimi się chce (mi najbardziej smakuje ze śliwkami lub malinami, ale robiłam też z bananami, brzoskwiniami, ucieraną różą).  Można zrobić też kruszonkę, ja nie robię, aby było mniej kaloryczne. Wtedy: 150 g masła, 150 g cukru, 150 g mąki. W zależności od tego jaki macie piekarnik pieczecie około 40 do 60 min.

Ukisiłam też sporo ogórków, ponieważ ogórki kiszone uwielbiamy, zostało już tylko trochę:



Teraz ukisiłam też paprykę, ale nie jest jeszcze gotowa i robi się rejuvelac z kiełków pszenicy :)

Miłego weekendu :)))


15 komentarzy:

  1. Mmmm taki chlebek- marzenie :) ja czasem bułeczki piekę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pracowity czas u Ciebie. Chlebek z rodzynkami - nie jadłam takiego jeszcze. A ciasto mniam mniam... a mi tu trzeba ograniczyć słodkości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Same smakowitości i to naturalne! Brawo! Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie chlebki :) aż mi smaka narobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadłam wiele dobrych chlebów z piekarni, ale domowe... to są domowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja piekę w okresie zimowym Teraz na sama myśl o włączonym piekarniku jest mi gorąco.
    Ale wydaje mi się, że z tego przepisu też korzystałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej też piekę w zimie, ale nie chciałam aby mój zakwas padł więc musiałam trochę zużyć i dokarmić, aby przedłużyć mu żywot, bo szkoda by mi go było. Ale rzeczywiście te upały + piekarnik ciężko wytrzymać chociaż mi pomaga zielona herbata, bo fajnie wychładza :)

      Usuń
  7. super przepis, dużo bym dała za taki świerzutki chlebek ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Chlebek wygląda kusząco :D Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. domowy chlebek... mmm, te zapachy, ten smak świeżego chleba - cudowność.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też dzisiaj piekłam chlebek, ale tym razem z żurawiną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z żurawiną też kiedyś piekłam :)

      Usuń