czwartek, 25 października 2018

Okrągły dywanik :)


Dzień dobry ! Jestem w trakcie tworzenia choinkowych śnieżynek, ale ponieważ krochmalenie, usztywnianie, blokowanie i suszenie też zajmuje sporo czasu pokazuję dziś dywanik, który zrobiłam dawno temu, ale jakoś nie miałam okazji go jeszcze opublikować. Skorzystam zatem z okazji i dziś pokażę :) Dywanik jest po prostu zrobiony szydełkiem z melanżowych włóczek (bez obrabiania tkanin jak moje inne dywaniki). Po prostu na okrągło "leciałam" półsłupkami nawijanymi . Jego wielkość to prawie 110 cm - więc większy od innych przeze mnie robionych. Kolorystycznie chyba też wyszedł ciekawie?? Jak wyschną śnieżynki to pokażę co naprodukowałam :))) 

Pochwalę się też (jak już jestem w okrągłych tematach) mateczką octową, którą wyhodowałam na occie jabłkowym (druga w mojej "karierze octowej", ale pierwsza tak okazała):


Jest to żyjąca kultura bakterii octowych, mogłabym ją przechowywać w lodówce i podkarmiać cukrem, ale chciałam wzmocnić inne nastawy gdzie matka nie powstała więc zużyłam. Powstało też wiele ciast, ciasteczek (głównie z jabłek i orzechów) i przetworów (gruzińska adżika i ikra z bakłażana), jednak robię kiepskie zdjęcia i chyba nie ma się czym chwalić.



Cytat: 



Miłego dnia :) Margotka.


25 komentarzy:

  1. Ależ ten dywanik jest niesamowity!!!! Wspaniale wyszedł!! Kolorystycznie cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam dywani. Pochłonął tyle roboczogodzin!
    Muszę się doszkolić w temacie mateczki octowej. Ocet jabłkowy robiłam, nawet zrobiłam, ale mateczki żadnej tam nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dywanik daje superklimat - taki rustykalny =)
    Ja co roku obiecuję sobie, że zrobię w końcu śnieżynki na choinkę i co roku brakuje mi czasu...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dywanik jest świetny, bardzo podoba mi się jego kolorystyka, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obiecanki cacanki i zdjęć z kuchni nie ma.
    Dywanik na piękne barwy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny ten dywanik :) już sobie wyobrażam ile Cię to pracy kosztowało.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dywanik ma przepiękne kolory.Nie intensywne,a stonowane, świetnie zharmonizowane, jesienne.Muszę zainteresować się tymi półsłupkami nawijanymi, po raz kolejny o nich słyszę,a nigdy nie robiłam. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny dywanik!
    A co to jest ta mateczka octowa i do czego służy?
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matka octu może powstać podczas produkcji octu, jeżeli zawiera on niesfermentowany cukier lub alkohol. Matka octu jest nieszkodliwa i z jej powodu nie trzeba wylewać pozostałego dookoła niej octu. Można ją odfiltrować za pomocą filtra do kawy, po czym użyć do wyprodukowania nowej butelki octu, lub po prostu pozostawić w butelce. Ja robię octy od jakichś 3 lat i jest to dopiero moja druga mateczka. Dużo informacji można znaleźć w google :)

      Usuń
  9. Świetny dywanik :) z ciekawości jaka jest jego wielkość? Możesz podać mniej więcej ;)
    Czekam na śnieżynki ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny dywanik, ile pracy wymagał. Ale efekt świetny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny dywanik, muszę się pochwalić, że jest już u mnie w domu.Będzie służył jako obrusik na moim dębowym stole :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękny dywanik, muszę się pochwalić, że jest już u mnie w domu.Będzie służył jako obrusik na moim dębowym stole :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda pięknie na tym stole, ale się wpasował :) Tak jakby jego celem było leżenie tam hihi :)

      Usuń
  13. Dywanik jest uroczy ;) Mam nadzieję, że długo posłuży ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za odwiedziny:) Dywanik bardzo mi się podoba i wcześniejsze balwanki ,są urocze.
    Z tym czymś octowym to nawet nie wnikam,nie wiem zupelnie o co chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Twoje dywaniki, a ten ma fantastyczną kolorystykę :D.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dywanik cudny, a tą mateczką octową mnie zainteresowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny dywanik, podoba mi się kolorystyka ;)

    OdpowiedzUsuń