wtorek, 9 stycznia 2018

Wełniana chusta - wirusek


Hej :) Niedawno zrobiłam kolejnego wirusa, znowu z zakopiańskiej cieplutkiej wełny tym razem w kolorze jasno-szarym. W tym roku tej wełny też trochę nawiozłam, robię jeszcze sweter i oczywiście duże ilości skarpetek. Tak wełna prezentuje się na stoisku w Zakopanym:


Z naszych polskich uroczo-słodkich owiec:


Fajne są te stworzonka :))) Pozdrowienia cieplutkie !!!





31 komentarzy:

  1. No chusta jest przepiękna :) Ja też choruję na tego wirusa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wirusy- zawsze, w każdym kolorze. Ale takie śliczne szarości- bardzo, bardzo elegancka !

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna chusta!
    Na sam widok robi się cieplej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękna chusta Ci wyszła :) Chciałabym taką wełnę ale troszkę daleko mi do Zakopanego :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakopiańska wełna warta jest grzechu. Nie ma to jak włóczka ze źródła.
    Chusta pięknie się udała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chusta pod każdym względem wygląda świetnie- i jak tutaj nie kochać owieczek 😊 pozdrawiam 😀

    OdpowiedzUsuń
  7. Chusta śliczna, podziwiam za ten ogrom pracy! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna chusta a widoki cudowne :). Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzy mi się taka chusta z cieniowanej włóczki w niebieskościach, ech marzenie ściętej głowy... Pozdrawiam cieplutko! ps Twoja chusta jest cudna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oja ja chcę taką wełnę! ;)

    Piękna chusta

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna chusta! Bardzo mi się podoba kolor :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wydziergałas tą chustę :) Owieczki urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super crochet and beautiful photos!!!!!!!! Happy New Year, my friend.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wirusek wspaniały, tylko kolor nie mój.
    A wełenki są rewelacyjnie. Chciałoby się mieć.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Virus zagościł i u Ciebie! Super! Powodzenia przy dzierganiu skarpet!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wzór na wirusa jest bardzo wdzięczny Pięknie wygląda również w szarościach i z użyciem wełny. Śliczna chusta;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Taki wirus to sama przyjemność mnie dopadł ten z gorączko i kichaniem pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  18. Chusta jest cudna! A ilości skarpet i wełny niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wirusy są świetne. Twój bardzo przypadł mi do gustu, bo szarości ostatnio bardzo lubię. Zakopiańska kremowa wełna u mnie leży i czeka na swój czas. 😀Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudny! Zazwyczaj w jednolitym kolorze nigdy nie przypadały mi do gustu, jednak ta szarość prezentuje się całkiem nieźle :) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń