niedziela, 12 lutego 2017

Chusta Virus - wełniana :)


Witam Was ciepło! Miałam zrobić coś walentynkowego, ale nie zdążyłam więc przedstawiam dziś kolejnego wirusa z grubej ciemno-szarej wełny. Chustą można się fajnie opatulić, wygląda efektownie i grzeje jak piecyk :) Wykończyłam ją na różowo, aby była bardziej delikatna i dziewczęca. Uwielbiam ten wzór! Pozdrawiam! Margotka.

niedziela, 5 lutego 2017

Kubkowe otulacze


Hej! Ostatnio odnośnie dziergania naszła mnie taka myśl: każdy z nas ma w sobie małą wojnę, ja walczę ze światem za pomocą drutów lub szydełka, i ostatnio z mojej walki powstało takie coś :-)
Gdyby każdy walczył tak jak my (osoby robiące na drutach, szydełku lub w innej technice) - świat byłby piękny, pełen pokoju i cudownych rzeczy <3 Bo nasz wewnętrzny chaos i niepokój przerabiamy w takie fajne twory :-) A myśli w tym czasie przepływają swobodnie i można wiele swoich spraw uporządkować :-) I jak już kiedyś cytowałam tu na blogu: "Rytm drutów jest muzyką dla duszy" ! Więc szydełkujmy, dziergajmy, a nasze spokojne myśli w tym czasie niech leczą Świat ! Pozdrawiam!!! Margotka.

środa, 1 lutego 2017

Dywanik


Cześć! Dość szybko udało mi się dokończyć okrągły dywanik z niepotrzebnych pociętych ubrań i włóczek -  taki recykling. Myślałam, że znajdę na you tube sposób robienia takiego dywanu, ale niestety nic nie znalazłam. Blog, na którym kiedyś zaczerpnęłam ten pomysł też już nie istnieje więc może kiedyś uda mi się pokazać w jaki sposób jest zrobiony - bo nie jest to tradycyjne szydełkowanie ze sznurka, ale może większość z Was się domyśla :) Błąd jaki popełniłam to to, że zamiast zszywać poszczególne paski materiałów, ja je związałam i przez to są wybrzuszenia. Dywanik trochę też mi się zwija, ale nie prułam go - następny będzie lepszy. Średnica mojego dywanu to: około 95 cm. A takie fajne guziczki zamówiłam sobie na Allegro :)


Będzie się działo :) Pozdrawiam! 
Margotka.

wtorek, 24 stycznia 2017

Zimowy mobilny golfik


Dzień dobry :) Taki zrobiłam sobie golfik na zimę, do ubrania czasem zamiast szalika. Jest on o tyle wygodny, że pasuje na każdą bluzkę lub sweter, i fajnie chroni szyję przed zimnem. Jak wystaje z kurtki to też ciekawie wygląda :) Zrobiłam go na drutach z bardzo grubej szarej włóczki (60 % to wełna) ściegiem francuskim, wykończyłam szydełkiem. Miłego dnia !!! Margotka.

wtorek, 17 stycznia 2017

Świnka


Witajcie! Ostatnio robię zabawki na szydełku - tu mała różowa świnka. Może nie taka mała, bo ma 20 cm. Zamówiłam też wreszcie silikonowe kulki jako wypełniacz do maskotek więc można ją prać :) 
Ale tym, do czego chciałam Was dziś zachęcić jest pieczony w domu chlebek, który ja piekę od jakiegoś czasu. Jest pyszny i zdrowy, zrobiony ze świetnego przepisu, który jest bardzo przejrzyście opisany. Wcale nie jest to trudne, ani nawet bardzo czasochłonne, tylko trzeba robić go w etapach. Tu   >PRZEPIS<. Mój wygląda tak, gdyż ja piekę go z mąki żytniej razowej z dodatkiem rodzynek, żurawiny i słonecznika:


Zgodnie z instrukcjami z facebook'owej grupy Octomania zrobiłam też domowy ocet z róży ogrodowej i zielonej herbaty. Wystarczy do naparów z nich dodać cukier (4 łyżki na 1litr) i ocet robi się sam :) Po około 6 tyg. jest gotowy, tylko trzeba mieszać, aby nie zrobiła się pleśń.


A tu w trakcie powstawania: 


Octu z róży używam do surówek, a octu z zielonej herbaty dolewam do ostatniego płukania po umyciu włosów.
Najpierw ocet fermentuje - jest to etap fermentacji alkoholowej, później fermentacja alkoholowa ustaje i zaczyna się etap fermentacji octowej. Fajnie jak uda się wyhodować octową matkę (galaretę na powierzchni), mi udało się to tylko raz niestety w trakcie mojej dwuletniej "kariery" octowej.
Polecam i zachęcam do eksperymentowania. A wszystko zaczęło się od tej niezwykłej książki:



Z pozdrowieniami, Margotka.

środa, 11 stycznia 2017

Wełniany baktus


Dzień dobry ! Kolejna porcja zakopiańskiej wełny - nie jest to komplet, wszystko robiłam osobno, ale nie chciałam, aby manekin świecił swoją łysiną więc ubrałam go całego :) Są to wszystko rzeczy, które robiłam już wcześniej (mitenki, baktus i czapkę tym sposobem z filmiku - teraz już z pomponem) ale tym razem 100 % wełniane, czyli bardzo, bardzo cieplutkie :) Bawiłam się też haftując i zrobiłam sobie taki woreczek na lawendę:


Życzę Wam miłego wieczoru i pozdrawiam w te mroźne dni :) Margotka.

sobota, 7 stycznia 2017

Ubranka dla lalek


Cześć :) Jakiś czas temu dla córeczki Koleżanki zrobiłam taki zestaw ubranek dla lalek. Dzięki uprzejmości Koleżanki mam nawet zdjęcia lalek ubranych w moje udziergi :) Zdjęcia mówią więcej od słów więc nie będę się rozpisywać. Oto one:


I druga lala :)


Dziękuję Iza za miłą współpracę :))) Pozdrawiam !!! Margotka.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Lisek


Witajcie w Nowym Roku ! Jako pierwszego w tym roku publikuję liska w szaliczku wykonanego w większości na drutach. Ponieważ mam jeszcze problem z haftowaniem oczu (ale nad tym też popracuję) poszłam na łatwiznę i wyhaftowałam zamknięte powieki :) Liska zrobiłam tak jak Żabę.

A taką fajną myśl znalazłam na facebook'u jako postanowienie na Nowy Rok :)


Jak widać ja najbardziej lubię szydełkować i robić na drutach  więc w tym roku również mam nadzieję dużo czasu poświęcać swej pasji :) A swoje udziergi będę nadal prezentować na swym blogu :) Pozdrawiam ciepło !!! Margotka.